Pan Henio olewa wybory

Mamy kolejny cyrk wyborczy za sobą nie chodzi mi tu tylko o wpadkę PKW co też było żenujące ale bardziej skupiłbym się na samych kandydatach.  Jak co roku wykazali wielką inwencję zarówno w prezentowanych wizerunkach , piosenkach jak i samych programach. Istny cyrk. Ludzie kandydujący do mina wybrańców miasta, wsi powiatu powinni mieć chociaż odrobinę oleju w głowie a tutaj nawet tego zabrakło. 

Co gorsza podobnie będzie z kolejnymi wyborami do sejmu i senatu choć tutaj to niby wyższa liga ale też i kasa większa do zgarnięcia no i prestiż Pan poseł Pan senator to nic że czasem słoma z butów wystaje. Kasa się zgadza i to wystarczy. Cztery lata spokoju nie trzeba za wiele robić wystarczy glosować za kolejną kretyńska ustawą robić co partia rozkaże i jest ok. Nikt przecież posła nie rozlicza a ni z programu ani z tego co naprawdę robi. A robią wiele podróżują, jeżdżą zwiedzają , pija ….. czasem któryś jest na tyle głupi że już przegnie pałę, wiec muszą zrobić koło niego trochę szumu niby go ukarać wyrzuceniem z partii albo naganą, ale przecież posłem dalej zostaje. Pytanie tylko kto głupszy poseł czy my płacąc za to wszystko. Co gorsza nie ma alternatywy świat etatowych polityków jest dosyć hermetyczny, to zbór zamknięty zawierający jedynie ludków o specyficznych cechach niestety niezbyt dobrych cechach. Dlatego też na kolejne wybory nie zamierzam iść, jeśli mam wybierać miedzy złym a gorszym to wolę nie wybierać wcale, tym bardziej ze jak widać wyniki wyborów nie mają wpływu na to co się dzieje. Posłowie przełażą z partii do partii jak mrówki za poszukiwaniem cukru w spiżarni. Nie ma tu znaczenia program , cele liczy się tylko stołek. Ja do tego ręki nie mam zamiaru przykładać wiem, pewnie niewiele to zmieni jak nie pójdę tylko ja, ale jak nie pójdzie do wyborów 99% społeczeństwa no dobra 80% to już będzie coś 😉 . Wiec nieśmiało sugerujcie zostańcie w domach rodacy spędźcie czas z dziećmi żonami , mężami kochankami , zwierzakami  a politycy niech glosują sami na siebie ;-).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *