Wojna na Ukrainie – początek III wojny światowej?

Żyjemy w ciekawych i coraz bardziej niespokojnych czasach. Media z każdej strony atakują nas informacjami o kolejnych zagrożeniach , końcach świata, zagrożeniem terrorystycznym, Koreą Północną czy też  kometą. Większość z tych doniesień została już zweryfikowana i możemy spać w miarę spokojnie, ale ostatnie tygodnie wykreowały nam nowe i to całkiem realne zagrożenie. Konflikt Ukraiński i groźbę wybuchu III wojny światowej.

 Dążenia Ukrainy do wstąpienie do Unii Europejskiej okazały się nie do przełknięcia przez Putina, a może tylko dolały oliwy do ognia. Obecnie na całym świecie systematycznie obalane są kolejne dyktatury, obojętnie czy jest to proces samoczynny czy co bardziej prawdopodobne sterowany z zewnątrz, może wzbudzać pewien niepokój u dyktatora Rosji. Działania Putina tylko z pozoru wydają się nerwowe i chaotyczne, moim zdaniem od początku jest to celowe i przemyślane działanie. Bardzo prawdopodobne jest nawet to iż za cała rewolucją i Majdanem stoi sam Putin. Destabilizacja na Ukrainie dała mu świetny pretekst do ingerencji, na dodatek trzeba mu przyznać że wybrał bardzo odpowiedni moment. Z jednej strony największy rywal Rosji – USA jest obecnie bankrutem, którego nie stać za bardzo na zaangażowanie się w wielki konflikt zbrojny czy choćby nawet na szeroko zakrojone manewry wojskowe mogące ostudzić lub zagrozić pozycji Rosji, tak jak to według niektórych miało miejsce za czasów Busha w konflikcie z Gruzją, mam tu na myśli wysłanie do Turcji jednostek sił powietrznych USA oraz marynarki wojennej na morze czarne. Wtedy jednak sytuacja polityczna na świecie wyglądała trochę inaczej. Teraz jest mało prawdopodobne by Obama czy ktokolwiek inny zdecydował się na taki ruch. Obecnie mamy poważny kryzys w samej Unii Europejskiej jaki i w USA a wiadomo że wojna i jakiekolwiek działania militarne pochłaniają ogromne kwoty. Pamiętajmy o jednym to co przekazuje nam prasa i pozostałe media to tylko cześć informacji i do tego mocno przesiana. My znamy tylko oficjalne informacje a to co ustalili „wielcy” tego świata dla nas maluczkich jest po za zasięgiem.Sprawa Ukraińska jest o tyle poważna iż sama Ukraina jest dużym Państwem posiadającym regularną  Armię w przeciwieństwie do Gruzji. Sam ten fakt i postawa Rosji może budzić już pewne obawy. Jakikolwiek konflikt w który zamieszane są tak duże Państwa powoduje zachwianie równowagi na arenie międzynarodowej. Nie twierdzę że Ukraina może w istotny sposób przeciwstawić się znacznie większej armii Rosyjskiej twierdzę tylko że może i potrafi walczyć choć wynik z góry jest przesądzony. Należy też pamiętać że część dowództwa Ukraińskiego to dawni generałowie ZSRR, a wyposażenie samej armii to stary rosyjski sprzęt. Rosja dysponuje zapewne doskonale informacjami o rozmieszczeniu zdolności bojowej poszczególnych jednostek Ukraińskich. Co ciekawe sama Ukraina nie ma nawet żadnego planu działania w przypadku agresji ze strony Rosji, takiej ewentualności po prostu nie przewidziano. Fakt Aneksji Krymu na dzień dzisiejszy wydaje się być faktem dokonanym nie wierzę by cokolwiek zmusiło Putina do odpuszczenia. Sprawa sankcji gospodarczych wobec Rosji to niedorzeczność, Unii na to po prostu nie stać, tym bardziej że Rosja może w odwecie zrobić dokładnie to samo chociażby zakręcając dopływ gazu. Sama Unia nawet nie potrafi na dzień dzisiejszy zając jednogłośnego stanowiska. Fakt iż to pieniądz rządzi światem jest tu widoczny jak na dłoni. Zastanawiam się też ile z działań samego Putina to zamierzona gra a ile sprawy ambicji i nerwów. Krążą pogłoski iż Putin nie patrzy na świat realnie, mamy więc wizję szalonego dyktatora posiadającego wielką armie i bron nuklearną – pytanie tylko czy sam dyktator jest szalony, czy chce być tylko tak postrzegany by wywołać efekt większego zagrożenia. Trudno też jednoznacznie określić jakie jest faktyczne poparcie Putina w samej Rosji, ewentualne sondaże są na pewno mocno zmanipulowane a społeczeństwo przeszło mocne pranie mózgu. Do dzisiaj cześć społeczeństwa uważa Stalina za dobrego przywódce i bohatera narodowego. Dążenia Putina do przywrócenia silnej Rosji mogą się podobać, co gorsza obecna władza prezydenta Rosji jest niemalże nieograniczona w przeciwieństwie do władzy Prezydenta USA. W doniesieniach prasowych jest widocznych wiele sprzeczności co osoba to inne zdanie, jedni podkreślają siłę władzy Putina inni z kolei przedstawiają go jako człowieka, który jest osaczony obecną sytuacją i łapie się ostatniej deski ratunku a atak na Ukrainę jest tylko aktem desperacji i rozpaczy.  Moim skromnym zdaniem prawda jest po środku tyle tylko że ten środek jest bliżej pierwszej opcji. Obecnie Rosja jest drugą po USA co do wielkości siłą militarną na świecie. Trzecią siła są Chiny  które praktycznie pozostają całkowicie bierne , ich umiarkowana krytyka a właściwie zatroskanie sytuacją na Ukrainie to prawie jak przyzwolenie na działania Rosji. Wiadomo że Chiny mają swoją politykę i tak do końca nie są ani po stronie zachodu ani po stronie Rosji, mogą nawet być tym trzecim który skorzysta jak dwóch się pobije. Niepokojącym może być w obecnej sytuacji fakt bardzo dynamicznej modernizacji i restrukturyzacji Armii Rosyjskiej. Plan modernizacji przewidziany jest do roku 2020 i znaczne jego cześć została już wykonana. Stary sprzęt systematycznie zastępowany jest nowym, obecnie stosowane technologie są co prawda miej nowoczesne niż te w ArmiI USA lecz są co najmniej na poziomie wyposażenia Armii Europejskiej i w wielu przypadkach je przewyższają. Można by zaryzykować śmiało stwierdzenie iż Unia Europejska na dzień dzisiejszy wykorzystując cały swój potencjał militarny miała by poważny problem by zmierzyć się z  siłą Federacji Rosyjskiej. Na mapie sił jest jeszcze jeden gracz o którym mało kto wspomina a mianowicie Indie 4-5 siła militarna na świecie posiadająca na dodatek potencjał nuklearny. Wyposażenie jak i technologia  wojsk indyjskich pochodzi z Rosji. tutaj prawdopodobne jest nawet bliższa wymiana niż w przypadku Chin które zabiegają o rosyjską technologie militarną. Dynamizm i szybkość rozwoju Armii rosyjskiej może wzbudzać niepokój ze słabej i przestarzałej Armii jaka istniała po rozpadzie Związku Radzieckiego powstała nowa siła, obecnie Armia rosyjska rozwija się szybciej nawet niż Armia Amerykańska co prawda przewaga technologiczna tej drugiej jest na razie niezagrożona, ale czy te dane są do końca prawdziwe i  wiarygodne?. Należy pamiętać iż ówczesny arsenał zbrojeniowy jest bardzo mocno oparty na elektronice, i pojawiały się nowe wcześniej nie stosowane technologie o wielu z nich nawet oficjalnie się nie wspomina np broń psychotroniczna , neutronowa, sterowanie pogodą itp.

Może by określić lepiej rozkład sił podam pewne dane dotyczące możliwości poszczególnych Armii:

Federacja Rosyjska stan na rok 2013:

liczba żołnierzy w służbie czynnej  – 1 037 000  – 5 miejsce na świecie jeśli chodzi o liczebność armii.
Stan mobilizacyjny w wypadku wojny to już 3 796 100 osób prawie 4 miliony żołnierzy 
Możliwości rezerw mobilizacyjnych mężczyźni w wieku 18-49 lat podlegający służbie wojskowej to już 20 000 000 osób !!!
Do tego dochodzą jeszcze organizacje paramilitarne i wtedy mamy najliczniejszą Armią Świata.
Siły pancerne :
Czołgi T90, T80, T72, – około 3000 w służbie czynnej i ponad 11 000 w rezerwie
Czołgi T 64, T62, T55 około 8200 sztuk w rezerwie w hangarach.
Transportery i BWP rózne typy : prawie 11 000 w służbie czynnej oraz prawie 14 000 w rezerwie
Lotnictwo:
Myśliwce i szturmowce:
Su 27 , MiG 29, MiG 31, Su 35, Su 24 M, Su 25, Su 34, MiG 25 razem około 1600 samolotów
do tego około 200 bombowców dalekiego zasięgu  oraz samoloty transportowe.
Plany modernizacyjne (około 650 miliardów dolarów) zakładają  że do 2020 roku w wyposażeniu sił Federacji pojawi się około 350 – 500 nowych samolotów, 3000 pojazdów pancernych , 40 045 nowych okrętów około 600 śmigłowców. Do roku 2015 stopień nowoczesności w siłach zbrojnych ma wynieść 30% a w 2020 już 70-100%. Jest to roczny nakład około 70-100 samolotów, 120 śmigłowców 8-9 okrętów, i około 600 sztuk pojazdów pancernych. dodatkowo modernizacji ma być poddane około 2500 stuk używanego sprzętu. Są to ogromne nakłady nawet jeśli zostaną zrealizowane częściowo może to mocno zmienić układ istniejących sił. W założeniu Armia Rosyjska ma być mniej liczna za to lepiej wyposażona i sprawniejsza. Kolejnym mocnym atutem w modernizowanej Armii Rosyjskiej może być linia czołgów najnowszej generacji na platformie Armata, oraz linia nowych wozów bojowych. Według zapowiedzi czołg ma być produktem przełomowym i wiele na to wskazuje że tak będzie. Wtedy nie  wiadomo  czy na polu bitwy dorówna mu obecnie najlepszy czołg świata Abrams,  było by to dużą niespodzianką. 

Jak wygląda zestawienie sił Amerykańskich przybliżony stan na rok 2007-2010 :

Liczba żołnierzy w służbie czynnej to 1 500 000 ludzi
w momencie mobilizacji liczba ta wzrasta do 2 928 000

Wojska Pancerne:
Czołgi –  5567 czołgów Abrams 1A2/A1
Wozy bojowe – M2 Bradley , M3 Devers – 7652 wozy
Transportery opancerzone M113 – 6700 sztuk
oraz około 300 000 innych lżejszych pojazdów

Lotnictwo :
Samoloty bojowe – 3109
Bombowce – ponad 120 sztuk
Śmigłowce uderzeniowe – 1772

Dla porównania Siły Polskie to :
Liczba żołnierzy w służbie czynnej 103 373 ludzi
Wojska Pancerne:
Czołgi T-72, PT-91 i Leopard 1A4 – 906 sztuk
Bojowe wozy piechoty i transportery opancerzone 1687 sztuk
Lotnictwo :
Samoloty wielozadaniowe F-16 48 sztuk , Mig 29 – 32 sztuki Samoloty myśliwsko- bombowe Su 22 – 44 sztuki,
Samoloty transportowe 44 sztuki 😉
Sił ukraińskich w tym zestawieniu nie podaje są w każdym razie jeszcze słabsze i gorzej wyposażone niż Armia Polska.

W samej Unii europejskiej moim zdaniem największą silę bojową prezentuje Armia Brytyjska, która jest świetnie wyposażona i wyszkolona. Roczne nakłady na Armie są  w Wielkiej Brytanii niższe tylko od nakładów Amerykańskich co samo w sobie może świadczyć o poziomie wyposażenia.
Przy takim układzie sił Armia Federacji Rosyjskiej jest bardzo realnym zagrożeniem dla pokoju światowego niemniej jednak na dzień dzisiejszy nie sadze by Putin zdecydował się na wypowiedzenie wojny całemu światu lub choćby samej Unii Europejskiej. Aneksja Krymu tak to już fakt dokonany. Putin sprytnie rozegrał cała sytuacje, najpierw dożył do uzależnienia Ukrainy od Rosji gdy sytuacja pozornie wymknęła się z pod kontroli zdecydował się na bardziej radykalne posunięcie. Dokonał tego gdy jeszcze Ukraina nie zdążyła  wejść w struktury Unii , po tym fakcie sytuacja jaka ma miejsce obecnie była by bardzo niewygodna dla obydwu stron.  Putin musiałby stanąć otwarcie przeciw całej Unii europejskiej co mocno zaostrzyło by cała sytuacje i zmusiło inne Państwa do zajęcia zdecydowanego stanowiska nie tylko te należące do Unii. Z drugiej strony Unia musiała by zając zdecydowane stanowisko i podjąć konkretne kroki łącznie z groźba interwencji militarnej i zaostrzonych sankcji gospodarczych. Sytuacja bardzo niezręczna i ryzykowna. Na dzień dzisiejszy wątpię by Rosja zdecydowała się na zawłaszczenie całej Ukrainy, bardziej prawdopodobne jest to iż będzie szerzyła silną akcje propagandowo – dywersyjną mająca na celu osłabienie przyszłych władz Ukrainy jak i podważenie sensowności wstąpienia do Unii. Późniejsze działania mogą być różnorakie w zależności od sytuacji politycznej i reakcji samej Unii. Na dzień dzisiejszy bardzo wątpliwe jest by Rosja samodzielnie zdecydowała się na poważny konflikt zbrojny, obecnie może liczyć zaledwie na otwarte poparcie Syrii i Białorusi, oraz milczenie Chin. Sytuacja była by bardzo groźna gdyby którekolwiek z mocarstw Chiny , Indie lub choćby Korea Północna  ( 1,1 mln żołnierzy i 8,2 mln rezerwistów)  opowiedziały się zdecydowanie po stronie Rosji, deklarując poparcie militarne. Wtedy naprawdę mamy przerąbane,  puki co jest nieciekawie ale spać możemy chyba spokojnie, do 2020 nie powinno się nic wydarzyć. Takie jest w każdym razie moje zdanie, co będzie pokażą nam przyszłe miesiące.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *