VII Spotkania Teatralne Innowica 2014 dzień 1

innowica1

Nowica mała wieś położona w województwie małopolskim, zwana tez w języku Łemków  Нoвиця, (trb. Nowycia). wieś jest malutka i praktycznie jakby odcięta od cywilizacji milkną tam telefony komórkowe, po zmierzchu nie świeci się żadna latarnia, w domach jest ciemno. Miejsce zapomniane przez cywilizacje i ludzi . Przez to bardzo urokliwe i klimatyczne. Wieś istnieje od początków XVI w., znana głownie z wyrobu łyżeczek drewnianych. Od paru jednak lat sytuacja ta stopniowo się zmienia za sprawą corocznego wydarzenia artystycznego o randze międzynarodowej.  W Nowicy odbywają się od 7 lat spotkania teatralna INNOWICA.  Miałem przyjemność być na tegorocznych  oznaczonych cyfrą VII. Program spotkań był niebanalny obok mniej znanych
( co nie oznacza gorszych ) artystów pojawiały się teatry z wieloletnim doświadczeniem scenicznym jak choćby Teatr „A” , Grodzieński Teatr Lalek z Białorusi , Teatr Światła Tadeusza Wierzbickiego czy Teatr Porywaczy Ciał była też Gwiazda naprawdę Dużego Formatu jaką był Jan Peszek rozpoczynający swoim występem  VII Spotkania Teatralne .

nowica1a

Koordynator  Spotkań Teatralnych Piotr Bussold zapowiadający występ Jana Peszka

Jan Peszek  „Scenariusz dla nieistniejącego lecz możliwego aktora instrumentalnego”
Moim zdaniem rola bardzo trudna  wymagająca niesamowitego utożsamienia się z graną postacią , oraz naprawdę dużego talentu i doświadczenia aktorskiego. Dla niektórych patrząc pobieżnie, może wydawać się wygłupianiem na scenie lecz tak naprawdę jest to niezwykle trudny tekst przedstawiony w groteskowym monologu. Trudno mi sobie wyobrazić kogoś innego kto mógłby zagrać ten spektakl lepiej . Zresztą nie jest tajemnicą iż autor tekstu Bogusław Schaeffer w 1963 roku napisał go specjalnie dla Jana Peszka. Przez cały czas spektaklu coś się dziej aktor nie daje wytchnienia ani sobie ani widowni, zaskakując coraz to nowymi pozami i sytuacjami. Wygłaszając przy tym naprawdę trudny i wartościowy tekst. Sztuka ta zapewne była  aktualna w 1963 roku i taka pozostała do dziś , a może nawet dziś jest jeszcze bardziej aktualna. Spektakl jest parodią i kpiną na temat sztuki oraz panujących w niej obyczajów, przedstawiony poprzez tekst oraz grę samego aktora.
Zapraszam do obejrzenia zdjęć oddają one tylko po części to co działo się na scenie.

nowica2_1
Zaczęło się bardzo spokojnie by potem
nowica3

Akcja powoli nabierała tempa 

nowica4

nowica5

w pewnym momencie stała niemalże na głowie

nowica6

nowica7

Liczna publiczność przez cały czas śledziła poczynania na scenie

nowica8

nowica9

nowica10

nowica11

nowica12nowica13

nowica14

nowica15

Najmłodsi fani chcieli być jak najbliżej występu 😉 na koniec aktor podał każdemu z nich rękę dziękując za poświęconą mu uwagę (piękny gest)

nowica16

nowica17

nowica18

W pewnym momencie jedna z Pan została poproszona o pomoc w nagrodę dostała polowe piłowanej deseczki 😉 


nowica20

nowica21

nowica22

nowica23nowica24

nowica25nowica26

nowica27nowica28

nowica29

nowica30

nowica31

Na koniec były owacje na stojąco dla tego jednego występu warto było przyjechać do Nowicy, a to było dopiero pierwszy dzień 😉

nowica32

Po występie miałem przyjemność poznać Pan Jana Peszka osobiście i otrzymałem od niego przemiły autograf.

IMG_0001

Kolejnym występem pierwszego dnia spotkań był koncert zespołu Yeshe  – uczta dla uszu i oczu Muzyka współczesna będąca połączeniem muzyki etno, nujazzu oraz muzyki improwizowanej. Całość daje naprawdę ciekawy efekt ja słuchałem tego z największą przyjemnością. Całość był występem multimedialnym połączeniem muzyki oraz gry świateł i obrazu wyświetlanego na scenie

nowica40

nowica45

Gra świateł kolorów i muzyki 

nowica44

nowica43

nowica42

nowica41

Yeshe fragment koncertu

Na kolejny występ nie udało mi się dojść czego niezmiernie żałuje  więc nie mogę praktycznie nic o nim napisać mam nadzieję że artyści mi to wybaczą a mowa tu o Teatrze Ruchu Forma

Na zakończenie dnia wystąpiła  GRUPA „ZATRZYMAĆ OBROTÓWKĘ „ ze swoim spektaklem pod tytułem „Dotąd – odtąd”, według tekstu Wojciecha Widlaka.
Świat krasnoludków opowiedziany za pomocą gry ruchu światła oraz cieni. Mnie ta historia wciągnęła i na chwile zapomniałem o o taczającej rzeczywistości. Przypomniałem sobie słowa z dzieciństwa  „Bo czy chcecie czy nie chcecie krasnoludki są na świecie”  nie wiem jak Wy ja chcę.
Osiem odrębnych historii które niby nie łącza się w całość ale po części wpisują się w zakończenie i końcowa puentę.  Sztuka wspaniałą zagrana z niezwykła pasja pozbawiona skazy komercji . Widać było iż aktorzy są świetnie zgranym zespołem i robią to z radością, co widać było na scenie jak i poza nią.  Myślę ze jeszcze nie raz usłyszymy o tym zespole,  naprawdę na to zasługuje . Spektakl bardzo mnie poruszył był swego rodzaju opowiedziana bajką z przekazem dla każdego.  Widać i czuć było w nim emocje oraz naprawdę dobrą grę aktorska. Przygotowania do spektaklu trochę się przeciągały i zaczął się on z co najmniej 30 minutowym opóźnieniem. Przez chwile nawet zastanawiałem się czy zostać. Gdybym nie został nie wybaczył bym sobie tego ;-).

nowica50

Podczas przygotowań do występu kotara sprawiała chyba najwięcej problemów 😉

nowica51

nowica368

nowica367

nowica52

nowica369

nowica53

nowica54

nowica55

nowica370

Tak zakończył się pierwszy dzień w Nowicy. Z latarkami w dłoni wracaliśmy przez cała wioskę do namiotów, po drodze słyszałem szepty krasnoludków w trawie im też się spektakl podobał ;-).

 


2 myśli nt. „VII Spotkania Teatralne Innowica 2014 dzień 1”

  1. Bardzo dziękuję za poetycką recenzję spektaklu Obrotówki. Jestem ich fanką i choć w Nowicy nie byłam, to miałam przyjemność oglądać ich spektakle w Krakowie. Polecam także ubiegłoroczny pt. „Mamma”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *